Co sprawia, że życie na tym ziemskim
padole staje się znośne? Zwłaszcza zimą, gdy mroźne powiewy
przeszywają człowieka do szpiku kości, mimo wielu grubych warstw
ubrań. Spodziewałbyś się drogi Czytelniku, że chodzi o herbatę?
Ciepły kubek trzymany w dłoniach przyjemnie je rozgrzewa, a ciepło
wypitego napoju powolutku rozprzestrzenia się po całym ciele.
Wspaniałe uczucie.
Człowiek już nie patrzy z
nienawiścią na całe otoczenia, bo to ciepło wlewa się również
do serca i pozwala oceniać świat bardziej przychylnie niż przez
warstwę wszędzie panującego mrozu. Ludzie w tym czasie też robią
się w stosunku do siebie niemiłosiernie niemili jakby nagle na zimę
pozamarzały im serca. Potrzeba każdemu takiej herbaty. Iskierki.
Odrobiny światła, które pozwoli zobaczyć, że bycie gburem
zapatrzonym w siebie prawie nigdy się nie opłaca. Najlepsze jest
to, że każdy z nas może być „nosicielem ciepła”, herbatą
dla serca innych przez dobre słowo, szczery uśmiech, które
potrafią rozpuścić nawet najgrubszą taflę mentalnego lodu.
Wszędzie jest głośno o
nadchodzących Świętach Bożego Narodzenia, nawet ta gazetka jest
prawie wyłącznie im poświęcona i przepełniona tym tematem.
Sklepowe półki uginają się od towarów i informacji zwiastujących
promocje na karpia. Święta jeszcze nie nawet nie nadeszły, a Ty
już masz ich dość? Jedyne z czym kojarzy Ci się ten czas to
kolejki w sklepach, ślepi biegający przechodnie niezwracający uwagi
nie nikogo wokół siebie? Stop! Zatrzymaj się choć na moment, nie
biegnij z tłumem, pomyśl co właściwie tu robisz. Nie chodzi mi
teraz o konkretne miejsce tylko o świat ogólnie, gdzie idziesz i
przede wszystkim z kim. Bo to chyba o to chodzi w naszej wędrówce,
żeby nie iść samotnie, bo to przytłacza bardziej niż jakikolwiek
bagaż, nie sądzisz? Powinna to być osoba, która pomoże dźwigać
cały balast naszego charakteru, doświadczeń i uczuć, a
jednocześnie wasz wspólny pakunek nie będzie uwierał was ani
trochę, a nawet słodki ciężar pozwoli cieszyć się wam wspólną
drogą.
Nowy rok to dobra pora na analizy,
czego udało się nam dokonać, co zawiodło, czego żałujemy, warto
poczynić plany na rozpoczynający się czas i od razu wziąć się
za ich realizacje. Ile na facebooku wyświetla Ci się powiadomień,
że Twój znajomy (i tysiące innych osób) weźmie udział w
wydarzeniu „w 2016 zacznę ćwiczyć”, „w nowym roku znajdę
drugą połówkę” itp.? Znając życie faktycznie w tym kierunku
poczyni jakiekolwiek kroki może 50% z tych „klikających”, a
może nawet mniej. Biernie patrzą na życie jakby byli jego widzami,
a nie aktorami stojącymi na scenie, często nie potrafią zdobyć
się nawet na rolę statysty, bo takie stanie czy chodzenie jest zbyt
męczące. Oczywiście lepiej usiąść w kącie, patrzeć, przysnąć
jakoś w połowie, bo niemiłosiernie się to wszystko dłuży, a
obudzisz się jak ktoś przypadkiem potrąci Cię wychodząc w stronę
sceny, bo zdał sobie sprawę z beznadziejności swojego istnienia.
Lenistwo zabija! Więc zmotywujmy się wszyscy! W tym roku postanówmy
sobie coś i doprowadźmy całą sprawę do końca. Być może nie od
początku będą widoczne poprawy, ale ostatecznie możecie być
pewni, że doprowadzi to do spektakularnego sukcesu. Nie bądźcie
tylko „klikaczami”, bo w końcu człowiek nie chudnie od
oglądania jak inni ćwiczą.
Wróćmy jednak do tytułowej
herbatki, którą możesz być i Ty. Tak, właśnie Ty Czytelniku
możesz stać się herbatą grzejącą innych od środka, pomagającą
czasami nieświadomie w przeżyciu kolejnego ciężkiego dnia. Więc
uśmiech na twarzy powinien być czymś bez czego nie potrafisz
ruszyć się z domu, bo nie masz nawet pojęcia ile istnień udało
Ci się do tej pory uratować przez aromat swej sympatii.
"Uwielbiam ludzi, którzy potrafią mnie rozbawić. Naprawdę myślę, że najbardziej ze wszystkiego, lubię się śmiać. Śmiech leczy niezliczoną liczbę chorób i jest prawdopodobnie najważniejszą cechą człowieka." ~Audrey Hepburn